ur. 22.05.2013r.





Interchampion (C.I.E.)
Multi Młodzieżowy Champion
Multi Champion
Bundesjugendsieger `2014
Młodzieżowy Zwycięzca Niemiec `2014
Młodzieżowy Zwycięzca Beneluxu `2014
Młodzieżowy Champion Polski
Młodzieżowy Champion Niemiec
Młodzieżowy Champion Luxemburga
Młodzieżowy Champion Ukrainy
Champion Polski
Champion Niemiec (VDH)
Champion Litwy
Champion Luxemburga
Champion Słowacji
Champion Ukrainy
Dożywotnia angielska kwalifikacja na Cruft`s
1 w klasie młodzieży - Europejska Wystawa Brno `2014
2 w klasie otwartej - Światowa Wystawa Mediolan `2015
3 w Open Class - Championship Show Malvern `2015
5 w Open Class - Championship Show Malvern `2017
Zwycięzca Klubu Polski `2014
Zwycięzca Beneluxu `2016
Zwycięzca Grand Prix Słowacji `2016
BIS Junior, IV BIS Junior, BOG x 2, II BOG x 1,
Multi BOB & Multi BOB Junior
CACIB x 7, res.CACIB x 3





PRA - clear
FN - carrier
AON - clear
HD A - wolna od dysplazji stawów biodrowych
PRA, RD, Cataracta, Glaucoma - wolna (certyfikat ECVO 15.04.2016r.)






Jest jak śliczna porcelanowa laleczka z tym swoim wymownym, pełnym słodyczy spojrzeniem. Krucha i delikatna, wrażliwa istotka
o duszy romantyczki. Subtelna i pełna niesamowitego wdzięku, przy tym wszystkim obdarzona śmiesznym "grubym
szczekiem", który kompletnie nie pasuje do całej jej urody i subtelności.

Phoebka - czarodziejka - zaczarowała mnie już od urodzenia i choć mogłam ją sprzedać wiele razy, nie chciałam i uparcie
szukałam dla niej wystawowego domku, trwając twardo w przekonaniu, że taka uroda jak jej nie zdarza się często i że nie
może zmarnować się na przysłowiowej "kanapie". W miarę jak dorastała, przekonanie to dojrzewało również i we mnie
coraz mocniej i mocniej, upewniając mnie w słuszności podjętej decyzji. Tak więc szukałam i szukałam, aż w końcu znalazłam
taki idealny, wymarzony wystawowy domek, jaki chciałam.... tyle, że.... własny. Choć długo się przed tą decyzją
broniłam, dzisiaj jednak wiem, że była to decyzja najlepsza z możliwych - przysłowiowy strzał "w dziesiątkę".

Phoebka mając dopiero skończone 3 lata ma na swoim koncie już baaaaardzo, bardzo długą listę prestiżowych tytułów
wystawowych, również takich po które nie sięgnął nigdy żaden inny polski hodowca - a na pewno jeszcze długo swojej kariery
wystawowej nie skończy. Jest więc moim wielkim powodem do dumy i radości - stała się też najlepszą z możliwych reklamą
i wizytówką hodowli.

Ale nie tylko jej wystawowe sukcesy są moja radością i dumą - jej uroda i wdzięk cieszą bowiem moje oczy codziennie.
Uwielbiam na nią patrzeć - na to jak się porusza, na jej anatomię, urodę i niewątpliwy wdzięk... patrząc na nią czuję się
tak, jakby Los podarował mi "gwiazdkę z nieba" na wyłączną własność, tylko dla siebie....
Każdego dnia najzwyczajniej cieszę się tylko tym, że Ją po prostu mam.

Phoebka ma również przemiły, słodki charakter, bardzo spokojne i ułożone usposobienie - jest niesamowicie grzeczna i
bardzo kochana, taka prawdziwa z niej "mała dama". Przy tym jest całkowicie niekonfliktowa do innych psów. Nawet jak kiedyś
wdała się w bójkę ze swoją kuzynką Megan, którą ogromnie kochała i do której była bardzo przywiązana, ale że
dziewczynki były w tym samym wieku, to któregoś dnia "jak to małolaty" po prostu się pokłóciły, to nie było w tym żadnej
agresji, czy złości. Ich bójka wyglądała wręcz komicznie, ot dwie słodkie dziewczynki udają, że potrafią się bić, a tak
naprawdę tłuką się tylko nieszkodliwie "po łapkach" i ciągną za warkoczyki, robiąc przy tym dużo hałasu o nic.

Delikatnie okazuje swoje uczucia. Nigdy nie jest namolna, czy nachalna. Nigdy nie daje mi nawet powodu do zdenerwowania.
Nie sposób Jej nie kochać, nie sposób Jej nie lubić. Bo jest po prostu doskonała, idealna...

Moja gwiazdka z nieba, która spadła i... została z nami.