12 stycznia 2018r.

Krajowa Wystawa Psów w Brodnicy


Cóż za wspaniały początek sezonu wystawowego 2019!!!
ONE LOVE & ONE LIFE Xilander - CWC & Zwycięzca Rasy & II Zwycięzca Grupy VIII !!!
CONSTANCE SPRY Xilander - CWC & Zwycięzca Płci Przeciwnej
GOLDEN STORYTIME Xilander - CAC

Blondie uzyskała tytuł Champion Polski

Sędzia w ringu: Mirosław Olejnik. Sędzia grupy: Galyna Kalinichenko (Ukraina).
Szczęśliwa .




ONE LOVE & ONE LIFE Xilander



CONSTANCE SPRY Xilander



GOLDEN STORYTIME Xilander





9 stycznia 2019r.

Nowe zdjęcia 3 tygodniowych "imbirkowych" szczeniąt z miotu po Miltonie i Ginger urodzonego 18 grudnia 2018r.
w GALERII MIOTU .






6 stycznia 2019r.

Leosia historia prawdziwa...


Leoś urodził się w miocie 3 czerwca 2018r. Walczyłam o Niego 3 tygodnie, a nie był to łatwy czas... Czas nieprzespanych
nocy, czuwania i ogromnego stresu.
Pierwszy tydzień był najgorszy, prawie w ogóle nie spalam, a trzy razy myślałam, że Go tracę i płakałam trzymając jego
malutkie ciałko, mieszczące się w mojej jednej dłoni.... prosząc... "nie rób mi tego!!!"
Nie zrobił...!
Mój słodki, cudowny, wyjątkowy chłopczyk miał niesamowitą siłę walki o życie i razem..... razem daliśmy radę przebrzydłej
Śmierci, która czaiła się, żeby Go zabrać.
Mój najwspanialszy Leoś !
Urodził się z rozszczepem podniebienia. Wpierw było ono naprawdę nieduże, tylko z tyłu na podniebieniu miękkim.
Zauważyłam to dopiero w 5 dniu jego życia.
Niestety, gdy zaczął rosnąć i miał 2 miesiące, a potem 3 miesiące... zaczęło się powiększać i powiększać - również na
podniebieniu twardym.
Pierwszą operację przeszedł w wieku 3 miesięcy... Tydzień po operacji nie wyglądało to dobrze... zdecydowanie gorzej niż przed....
Kolejne nieprzespane noce, wiele konsultacji, rozmów, szukanie kogoś, kto będzie wiedział jak i umiał to zoperować.... i
ten strach... Czy na pewno da się to naprawić, tak żeby był zdrowym, normalnym psem...???
I druga operacja... powierzyłam Leosia doktorowi Władysławowi Parzęckiemu (Klinika Centrum w Bydgoszczy) i... UDAŁO SIĘ !!!
Nie ma słów, którymi mogłabym podziękować, ja , Leoś i Leosia Opiekunowie...
W życiu są jednak też historie, które mają swój happy end... takie ja ta...
Bo hodowla ma swoje blaski i cienie, i choć ostatnio było zdecydowanie więcej tych drugich, to własnie historia Leosia,
dała mi siłę i wiarę w to, że to co robię, robię dobrze i że warto... że zawsze warto walczyć do samego końca i nie
poddawać się, bo Śmierć można jednak pokonać!
Można! Udało się!
A żywy dowód mojego największego zwycięstwa poniżej .... Szczęśliwy z pierwszej w swoim życiu Gwiazdki .



Szczęśliwego Nowego Roku 2019 dla wszystkich Przyjaciół i sympatyków mojej hodowli !!!